poniedziałek, 7 grudnia 2015

"Paskudna historia", Bernard Minier


Autor: Bernard Minier
Tytuł oryginału: Une putain d’histoire
Seria:
Gatunek: sensacja/ thriller/ kryminał
Język oryginału: francuski
Przekład: Monika Szewc – Osiecka
Liczba stron: 436
Wymiary: 135x215 mm
ISBN: 978-83-7818-772-1
Wydawca: Rebis
Oprawa: broszura klejona ze skrzydełkami
Miejsce wydania: Poznań
Ocena: 5/6

Czasami, biorąc jakąś książkę do recenzji, spodziewam się po niej interesującej, wciągającej lektury, a ostatecznie przygoda z nią kończy się mniejszym lub większym rozczarowaniem. Zdarza się jednak również, że po recenzowanej książce nie oczekuję początkowo zbyt wiele, a w trakcie jej czytania orientuję się, że powieść zaskakuje mnie i intryguje, dając więcej przyjemności, niż mogłem to w moich wczesnych przypuszczeniach zakładać, sugerując się tylko jej opisem czy tematyką. Dokładnie tak sprawa przedstawia się z najnowszą powieścią Bernarda Miniera, francuskiego pisarza, którego literackie dokonania nie były mi dotychczas znane.

Paskudna historia z zewnątrz prezentuje się jak jeden z wielu typowych kryminałów bądź thrillerów: okładka utrzymana w mrocznych kolorach, postać kobiety, skrzydła, ślady pozostawione przez jej paznokcie i tafla wody, nad którą wznoszą się drzewa. Z miejsca kojarzy się stylistyka szwedzkich, modnych ostatnimi czasy kryminałów, a dla mnie akurat to skojarzenie nie jest jakoś szczególnie pociągające. Rozpoczynając lekturę najnowszej powieści Miniera szybko się jednak zorientowałem, że natrafiłem na publikację z miejsca wciągającą, intrygującą od samego początku.

Siedemnastoletnia dziewczyna znajduje się na pokładzie statku. Nie ma pojęcia, jak się na nim znalazła; czuje na sobie ciężką rybacką sieć, oplatającą jej ciało niczym więzy, o zapachu glonów, ryb, oleju napędowego i soli, od którego żołądek podchodzi jej do gardła. Na rybackim kutrze znajduje się również mężczyzna, który zrzuca sieć wraz z uwięzioną w niej dziewczyną do wody. Kuter rusza, a dziewczyna na długo przed wschodem słońca jest już martwa.

Henry Dean Walker ma szesnaście lat, lubi książki, horrory, orki i Nirvanę. Mieszka na Glass Island, wyspie położonej na północ od Seattle, kilka mil morskich od Pacyfiku. Młodego Henry’ego czytelnik poznaje w trakcie jednej ze scen rozgrywających się na płynącym promie: jego dziewczyna, Naomi, zachowuje się inaczej niż zwykle, dziwnie i niezrozumiale. Mówi Henry’emu, że zna jego sekret, że wie, kim jest. Chce także zakończyć ich związek. Nieco później, kiedy próby uspokojenia jej i rozmowy nie przynoszą żadnych skutków, Naomi odpycha chłopaka i ucieka, znikając gdzieś na promie.

Herny i jego mamy, lesbijki Liv i France, często się przeprowadzają. Mieszkali razem w Teksasie, a potem nagle przeprowadzili się na Glass Island, na drugi koniec kraju. Pytania Henry’ego o powody takiego stanu rzeczy pozostają bez satysfakcjonujących odpowiedzi, a jego sugestie, że „przed czymś uciekają”, są zbywane i lekceważone.

Paskudna historia nie jest zwyczajnym, typowym thrillerem – to także opowieść o dojrzewaniu. Autor cofa się do młodych lat Henry’ego, opisując jego młodość, otoczenie, przeżycia i związane z nimi grono bliskich przyjaciół, którzy zaakceptowali przyjezdnego, jakim jeszcze kilka lat wcześniej był Henry. Przyjaźń łączy go z Kaylą, Charliem, Naomi i Johnnym. To właśnie to grono przyjaciół pomoże mu przejść przez życie oraz odkryć mroczne tajemnice jego przeszłości.

Powieść Bernarda Miniera przyciąga czytelnika nie tylko samą intrygująco skonstruowaną fabułą, ale także językiem: styl autora okazuje się być niezwykle dojrzały, bardzo obrazowy, sprawiający, że lektura Paskudnej historii jest dla czytelnika czystą literacką przyjemnością. Wychodzące na światło dzienne mroki przeszłości utrzymują w napięciu i przyciągają, absorbując uwagę czytelnika w maksymalnym stopniu. Paskudna historia jest jedną z tych książek, od których naprawdę trudno się oderwać. Zdecydowanie polecam.