piątek, 7 grudnia 2012

"Nieśmiertelność zabije nas wszystkich", Drew Magary
Skończona. Done. Książka, która strasznie zaciekawiła mnie od momentu, gdy tylko zobaczyłem jej okładkę. Po pierwsze, Śmierć powieszona w zaułku, trzymająca w kościstych dłoniach nieużyteczną już kosę. Po drugie, tytułowy oksymoron, rzucający się w oczy i natychmiast przyciągający uwagę. Intrygujące, i choć nie ocenia się książki po okładce (ani tytule), to odniosłem wrażenie, że te dwa drobne elementy obiecują całkiem dużo. 

Zacząłem czytać. Już od pierwszych stron moje zaciekawienie wzrosło, ponieważ we wstępnej notatce czegoś, co nazywa się w powieści Departamentem Ograniczenia, wyjaśniano, iż zapisy pochodzą prawdopodobnie z „wpisów na blogach bądź innego rodzaju sieciowego dziennika”. Notatka nosiła datę 2093 roku, a wpisy osobnika o nazwisku John Farrell miały obejmować okres sześćdziesięciu lat. Nieźle, pomyślałem. Pomysłowo. 

Więcej na: 
http://www.literatura.unreal-fantasy.pl/927/a/Niesmiertelnosc_zabije_nas_wszystkich_Drew_Magary_recenzja.html