sobota, 20 czerwca 2015

"Mroczny krąg", Krzysztof A. Zajas


Autor: Krzysztof A. Zajas
Tytuł oryginału: Mroczny krąg
Seria: Trylogia grobiańska
Gatunek: thriller, sensacja, kryminał
Język oryginału: polski
Przekład:
Liczba stron: 752
Wymiary: 123 x 195 mm
ISBN: 978-83-7999-273-7
Wydawca: Sonia Draga
Oprawa: broszurowa ze skrzydełkami
Miejsce wydania: Katowice
Ocena: 5/6

Polski kryminał – przedstawiający naszych swojskich, dosyć już stereotypowych stróżów prawa, znane realia i miejscowości, ale także przestępców, którzy nie zawsze są tak samo swojscy i stereotypowi – nie jest mi znany zbyt dobrze. Z kilkoma przedstawicielami gatunku już się zetknąłem, jak na przykład Vladimir Wolff czy kiedyś Joe Alex (Maciej Słomczyński piszący pod tym pseudonimem), a dokonania innych w większości są mi obce. Do tego nielicznego grona kryminalistyków mogę jednak dodać już Krzysztofa Zajasa.

Trylogia grobiańska, jak autor nazwał swój cykl powieści traktujący o wydarzeniach, w których bierze udział komisarz Andrzej Krzycki, zyskała właśnie drugi, wypuszczony na rynek tom. Po Ludziach w nienawiści przyszedł czas na Mroczny krąg, i każdy, kto rozsmakował się w części pierwszej, raczej poczuje się zadowolony jej kontynuacją. Ale po kolei.

Na głównej drodze z Krakowa do Zakopanego ma miejsce wypadek drogowy: pomiędzy dwa tiry dostaje się fiat Punto z czteroosobową rodziną w środku. Samochód zostaje zmiażdżony, rodzina ginie na miejscu. Policjanci zatrzymują dwóch kierowców tirów, z których jeden jest pijany.

Aspirant Lucek Bałyś, który asystował w części pierwszej trylogii komisarzowi Krzyckiemu przy sprawie z Mścicielem, także jest na miejscu wypadku. Pilnuje pijanego kierowcy, a kiedy ten chce iść za potrzebą, pozwala mu odejść na stronę. W pewnej chwili Bałyś stwierdza, że otyły kierowca zniknął mu z oczu. Rzuca się między drzewa i moment później znajduje go leżącego kawałek dalej; ktoś podciął mu gardło.

Komisarz Andrzej Krzycki od trzech miesięcy znajduje się na oddziale szpitala specjalistycznego w podkrakowskim Kobierzynie. Kiedy Lucek Bałyś, jego przyjaciel i partner w pracy odwiedza go, dowiaduje się, że Krzycki niedługo opuści szpital. Po wizycie udaje się jeszcze do terapeutki komisarza, Wandy Wypych, od której dowiaduje się, że Krzycki – nawet w szpitalu – pracuje nad aktualnymi przestępstwami, śledząc je w aktualnych gazetach i łącząc łańcuch wydarzeń w całość. Niezmiernie ucieszony tą wiadomością, młody aspirant wie już, że komisarz wróci do pracy.

Mroczny krąg to obszerna, bardzo rozbudowana powieść, której liczne wątki rozwijają się i podążają ku samemu centrum fabularnego zamysłu autora.  To książka, która kontynuuje wydarzenia opisane już w Ludziach w nienawiści, ale rozwija się także wraz z nowymi wątkami. Żaden czytelnik nie powinien narzekać na jej dość wymagającą fabułę, którą Krzysztof Zajas rozwija stopniowo, odsłaniając przed naszymi oczyma kolejne fakty w odpowiednim czasie. Ani za wolno, ani za szybko.

Przestępstwa, które tym razem przyjdzie rozwikłać Krzyckiemu i Bałasiowi, charakteryzują się swoistą specyficznością i są mocno oryginalne, przez co lektura Mrocznego kręgu szybko staje się intrygująca. Czasami doskwierały mi fragmenty, w których bohaterowie powieści dowcipkowali, ale ogólnie rzecz biorąc styl Zajasa jest całkiem przyjemny. Początkowo miałem skojarzenia z powieściami Vladimira Wolffa, jednak teraz muszę powiedzieć, że Zajas operuje stylem znacznie ciekawszym dla czytelnika. Dużo się dzieje, fabuła przyspiesza i zwalnia, ale ciągle intryguje, a dodatkowego smaczku opisywanym w niej wydarzeniom dodają znajome dla czytelnika realia. W sumie to nie ma czego zarzucić drugiej części Trylogii grobiańskiej, i nawet ja – który nie jestem jakimś zdeklarowanym zwolennikiem polskiej literatury kryminalnej, a raczej sporadycznym turystą w tym gatunku –  mogę powiedzieć, że warto po Mroczny krąg sięgnąć.