niedziela, 4 stycznia 2015

"Atomowy szpieg. Ryszard Kukliński i wojna wywiadów", Sławomir Cenckiewicz


Autor: Sławomir Cenckiewicz
Tytuł oryginału: Atomowy szpieg. Ryszard Kukliński i wojna wywiadów.
Seria:
Gatunek: historia
Język oryginału:
Przekład:
Liczba stron: 582
Wymiary: 155x215 mm
ISBN: 978-83-7785-477-8
Wydawca: Zysk i S-ka
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Miejsce wydania: Poznań
Ocena: 6/6

Jakiś czas temu na ekranach kin wyświetlano nowy film Władysława Pasikowskiego, „Jack Strong”. Do dzisiaj jeszcze nie obejrzałem tej produkcji, ale na pewno wielu z Was już to zrobiło, dlatego jeśli zaciekawił Was obraz o Ryszardzie Kuklińskim i chcecie jeszcze bardziej zgłębić temat Jacka Stronga, to lektura „Atomowego szpiega” będzie dla Was obowiązkiem.

Jak sam autor pisze we wstępie, to właśnie wyżej wspomniany film zainspirował go do napisania tej obszernej, mającej ukazać czytelnikowi samą prawdę o Ryszardzie Kuklińskim – postaci po dziś dzień kontrowersyjnej – książki. A trzeba przyznać, że temat Cenckiewicz wybrał sobie niełatwy, bo jak pisać o kimś, kogo działania nawet po wielu latach objęte są nadal tajemnicą? Oczywiście nie wszystkie fakty na temat Ryszarda Kuklińskiego są niedostępne, jednak bez wątpienia znajdą się jeszcze pewne rzeczy, do których nie dotrze nawet najbardziej dociekliwy historyk. Powodów takiego stanu rzeczy może być wiele: czy to utrudnienia natury formalnej ze strony różnych krajowych urzędów, czy też fakt, że nie wszystkie dokumenty przetrwały próbę czasu. Jakby jednak nie było, dzięki Cienckiewiczowi otrzymaliśmy kompendium historycznej wiedzy w zakresie nie tylko szpiegostwa z czasów Zimnej Wojny, ale także minionych lat kształtowania się obecnej, polskiej rzeczywistości i ludzi, jacy niegdyś ją tworzyli.

„Atomowy szpieg” jest efektem solidnie wykonanej pracy. W treści książki wyraźnie widać, że autor niezwykle mocno zagłębił się w prowadzone badania źródłowe, starał się dotrzeć do każdej informacji dotyczącej poruszanej tematyki i nie pozwolił sobie na żadne większe niedopowiedzenia, o ile mogę to stwierdzić jako laik. Ilość dat i faktów, przytaczanych opinii i notatek robi naprawdę imponujące wrażenie, podobnie jak mnogość przypisów do każdego z rozdziałów. Wydawnictwo Zysk i S-ka także stanęło na wysokości zadania, do treści napisanej przez Cenckiewicza dołączając mnóstwo zdjęć. Widzimy na nich tak Kuklińskiego, jak i wielu innych ważnych dla tamtego okresu ludzi, możemy przyjrzeć się licznym notatkom i dokumentom. Słowem „Atomowy szpieg” jest solidną pod względem historycznym publikacją, przy której i autor, i wydawnictwo wykonało pierwszorzędną robotę.

Choć książka Cenckiewicza jest bez wątpliwości skierowana do osób zainteresowanych historią wojskowości, Polski i szpiegostwa z okresu Zimnej Wojny (a zwłaszcza osobą Ryszarda Kuklińskiego, oczywiście),  to jednak przeciętny czytelnik znajdzie w niej dla siebie także coś interesującego. Obraz Polski z drugiej połowy XX wieku, dokumentowany i przedstawiony w „Atomowym szpiegu”, mówi nam o tym, jak wiele trzeba było poświęcić, żeby nasz kraj mógł wyglądać dzisiaj tak, jak wygląda. Może nie idealnie, zgadza się, ale na pewno lepiej, niż wyglądałby, gdyby w przeszłości doszło do pewnych rzeczy, którym udało się zapobiec.

Sam nigdy nie byłem fanem książek opisujących przeszłość. Czy to naszego kraju, czy innego. Mnóstwo dat, skakanie między latami i okresami jakoś zawsze powodowało, że lektura takowej książki raczej mnie nużyła niż intrygowała. W „Atomowym szpiegu” jednak okresy historyczne podano w nieco innej, nie tak suchej i zdecydowanie ciekawej formie, gdyż mnogość zdjęć i specyfika przedstawianych w kolejnych rozdziałach zagadnień dają nam wrażenie czytania książki – dokumentu, traktującego o jednej konkretnej tematyce i wyjaśniającej wszystkie jej integralne części. Nie skłamię, jeśli napiszę, że jest to bardzo dobrze udokumentowana opowieść o prawdziwym patriocie – nasycona mnóstwem dat i przypisów ze względu na swój faktograficzny charakter, owszem – jednakże treść „Atomowego szpiega” potrafi zaintrygować i ukazać nam rzeczy, z których wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy. Dodatkowym plusem tej publikacji jest jej nietypowe jak na książkę o tematyce historycznej, barwne i oryginalne wydanie, co sprawia, że sama książka już na pierwszy rzut oka wydaje się interesująca.